poniedziałek, 10 lutego 2014

Trencz - Idealny płaszcz na wiosnę dla mamy i córki

Trencz jest absolutną klasyką. On nigdy nie wyjdzie z mody i nigdy nie przestanie  się podobać.  Zawsze byłam zwolenniczką minimalizmu.  Dla mnie trencz to najklasyczniejszy model ubrania wszech czasów. Warto zainwestować w klasyczny  beżowy trencz, który będzie pasował do każdej stylizacji. Po mino pogody panującej na zewnątrz już teraz myślę o zakupach wiosennych. W tym sezonie numerem jeden na mojej zakupowej liście jest właśnie on: trencz, a tak na prawdę 2 trencze. Dla mnie i dla mojej 5 letniej córeczki. Już od jakiegoś czasu przeglądam nowe wiosenne kolekcje, i muszę przyznać że tak jak w zimie szukając eleganckiego płaszcza, tak i teraz moje serce skradł trencz z Zary Woman (399 zł). Jest przepięknie uszyty, wykonany z dobrej jakości materiału (48% poliester, 44% bawełna, 8% nylon), i jest... klasyczny. Takiego szukałam. Dla córki też wybrałam trencz z Zara Girls (149 zł).

Trencz  dwurzędowy Zara woman, 399 zł



Trencz Zara Girls beżowy:




Trencz Zara Girls różowy (149 zł). Szczerze? Mam dylemat który z nich wybrać.


Moją uwagę w dziale dziecięcym zwróciła również  uwagę żółta budrysówka z nabłyszczanym wykończeniem (199 zł). Do przedszkola nadawałaby się idealnie. Muszę o niej jeszcze pomyśleć...





Słodki poniedziałek :)


Poniedziałek jest dla mnie dniem planowania. To właśnie dzisiaj ustalam zadania i obowiązki jakie czekają mnie w najbliższych dniach. Mój plan jest już na finiszu, a ja za chwilę zasiadam do mojej przepysznej Kory! Przepis dostałam od mojej mamy - królowej wypieków! Ciasto wbrew pozorom jest proste do wykonania, może tylko czasochłonne, ale przy dobrej organizacji poradzicie sobie bez problemu. Zachęcam do wypróbowania przepisu! Nie pożałujecie.

 Przepis na przepyszne ciasto Kora:

SKŁADNIKI:

NA CIASTO BAKALIOWE:   
8 białek
3 żółtka
200g cukru
3 łyżki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200g mielonych orzechów włoskich
100g rodzynek (wcześniej zalanych na 30minut wrzątkiem i odsączonych)
100g wiórków kokosowych
Białka ubić na sztywna pianę, pod koniec ubijania wsypać cukier, ubić. Ubijając dodać żółtka. Do masy jajecznej przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszać. Dosypać mieszankę bakalii - ostrożnie połączyć z ciastem. Masę podzielić na dwie równe części. Każdą z nich wylać na dużą (ok. 40x28cm) prostokątna blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec jeden placek po drugim.
PIECZENIE: 160st, około 35minut.

KREM:
syrop z jednej puszki brzoskwiń
5 łyżek cukru
2 jasne budynie (waniliowe lub śmietankowe)
1,5 szklanki wody
1 łyżka mąki pszennej
5 żółtek
350g masła (miękkiego, w temperaturze pokojowej)
Syrop z brzoskwiń zagotować z połową wody. Do pozostałej wody dodać żółtka, cukier, budynie i mąkę, dokładnie zmiksować. Mieszankę wlać, ciągle mieszając na gotujący się sok. Nie przestając mieszać gotować 2 minuty. Zdjąć z ognia, przykryć folią i zostawić do całkowitego przestudzenia (do temperatury pokojowej). Po tym czasie utrzeć masło i stopniowo dodawać do niego budyń, ucierać aż masa stanie się gładka.

DODATKOWO:
Brzoskwinie z syropu (wykorzystanego do kremu)
1 duże opakowanie ciastek typu "Delicje" o smaku pomarańczowym
2 galaretki pomarańczowe

PONCZ:
3/4 szklanki kawy (lekko ciepłej)
1/4 szklanki wódki

Galaretki rozpuścić z 850ml wody wg przepisu na opakowaniu, ostudzić i włożyć do momentu, w którym galaretka zacznie leciutko tężeć. Brzoskwinie pokroić w cienkie pół plasterki. W kubku zmieszać składniki ponczu.

PRZYGOTOWANIE CIASTA:
Odłożyć  kilka łyżek  kremu - tyle, aby cienką warstwą pokryć  górny placek.  Połowę pozostałego kremu rozsmarować na ostudzonym placku bakaliowym. Ułożyć na nim ciastka do góry biszkoptem, każde ciasto nasączyć  dwoma łyżeczkami  ponczu.  Na ciastkach  rozsmarować  drugą  część kremu.  Przykryć drugim plackiem. Cienko rozsmarować na nim odłożony uprzednio krem. Na kremie ściśle poukładać brzoskwinie (na tzw. "dachówkę") i zalać tężejącą galaretką. Gotowe!!!

Ciasto  włożyć do  lodówki. Kiedy  nasza galaretka  już porządnie  zastygnie  można wyjąć ciasto z lodówki
i przełożyć w inne ale chłodne miejsce. Jeśli robicie ciasto na jakąś specjalną okazję lepiej przygotować je dzień wcześniej.


 Smacznego poniedziałku!

sobota, 8 lutego 2014

Sobota :)


 
Moje plany na sobotni wieczór? Sex w wielkim mieście II o 20:00 i Nostalgia anioła o 23:00 w TVN. A Wy jak spędzicie wieczór? Pierwszy film jest wiadomo o czym - o nas kobiety! Uwielbiam te dziewczyny i smucę się, że ja nie mam takich prawdziwych przyjaciółek. Mam tylko jedną - uwielbiam ją! 


Nostalgia anioła to film nakręcony na podstawie książki. Opowiada o życiu i śmierci, radości i smutku, przebaczeniu i zemście. Zgwałcona i zabita dziewczynka trafia do nieba i obserwuje stamtąd życie na Ziemi, które toczy się już bez jej udziału. Zwiedza niezwykłe miejsce zwane niebem bezmiernym, w którym się znajduje, gdzie każde jej życzenie zostaje natychmiast spełnione, z wyjątkiem jednego - możliwości powrotu do ludzi, których kocha...Książkę przeczytałam w 2 dni, była niesamowita, mam nadzieję że film mnie nie zawiedzie.




piątek, 7 lutego 2014

Nowości kosmetyczne i nie tylko :)



Wiem, to już trzeci post w ciągu jednego dnia... Musiałam jeszcze coś dodać. Tym czymś są zakupy zrobione w tym tygodniu. Połowa używanych przeze mnie kosmetyków kończy się prawie zawsze równocześnie. Dlatego w tym tygodniu kupiłam sporo nowych mazideł. Moje nowości to:
  • Seboravit - szampon do włosów tłustych z naturalnym wyciągiem z czarnej rzepy (300ml za 8zł),
  • Klorane - balsam do włosów na bazie chininy z kompleksem witamin B, do włosów osłabionych        i wypadających (50 ml za 7,99),
  • Olej z korzenia łopianu z ziołami, do pielęgnacji włosów, twarzy oraz całego ciała (100 ml za 21 zł),
  • Pantene -  mus głęboko nawilżający (150 ml za ok.17 zł),
  • Mixa - mleczko do demakijażu optymalna tolerancja (200 ml za 11.99 zł),
  • Galenic aquapulpe z wyciągiem z dzikich jagód - maseczka błyskawicznie nawilżająca (15 ml za 7,99 zł),
  • Mixa przeciw błyszczeniu - lekki krem nawilżający 24h 6% (50 ml za 15,99zł),
  • Avene TriAcneal - krem pielęgnacyjny , w prezencie dostałam wodę oczyszczającą z tej samej  serii (30 ml za 29,89zł),
  • Max Factor, Whipped Creme - podkład nr 45 (18 ml za 39,99 zł), 
  • Max Factor, Colour Elixir - pomadka 715 ruby tuesday (40,99zł),
  • Pearl Drops pasta wybielająca ( nie wiem ile kosztowała:),
  • CerkoDerm - 15% krem mocznikowy z aha (75 ml za ok. 16 zł).


No i tyle tych mazideł...

Oprócz kosmetyków kupiłam  Kosze do łazienki ( stare były za beżowe :) . No spodobały mi się i nie mogłam się oprzeć, a że była promocja to kupiłam 3! Jeśli też takie chcecie to radzę się pośpieszyć. Znajdziecie je w Jysk'u w promocyjnej cenie za 12,50 zł ( były po 39,95 zł). Moje są w kolorze wrzosu, ale są też granatowe   i  beżowe. Nie  wiem, czy jutro nie kupię jeszcze granatowych, bo są naprawdę świetne. 
W Jysk'u kupiłam jeszcze kuferki z filcu - moje są szare a mojej córeczki fioletowe! Obie trzymamy w nich akcesoria do włosów - nareszcie wiem gdzie mamy spinki, gumki i inne takie. Jeśli chodzi o cenę, to też są  w promocji po 10 zł za 3 sztuki.  




W najbliższych dniach czeka mnie testowanie nowości kosmetycznych. Oczywiście napiszę o moich spostrzeżeniach.

Pozdrawiam :)

Perfum eleganckiej kobiety na 2014 rok



La vie est belle od Lancome to zdecydowanie mój zapach! Konkret irysa pallida, absolut jaśminu sambac, absolut kwiatu pomarańczy, esencja paczuli, dopełniona akordem apetycznym. Ideał! Perfumy otrzymałam na święta i już pewnie na zawsze będą mi się kojarzyć z tą porą roku. Polecam je dla kobiet, bo są bardzo wytworne i luksusowe. Nie będą pasować do nastolatki, bo najzwyczajniej w świecie ją przygniotą. 
Flakon jest piękny, co prawda wstążka jest wtórna (Si Lolita, Chloe), ale całość sprawia, że chce się na niego patrzeć, mimo że jest taki klasyczny. Trwałość edp u mnie jest niewiarygodna. Sam kartonik, w którym jest zamknięty flakon, jest bardzo figlarny - mieni się tysiącem barw, niczym schody po których J. Roberts tak dumnie kroczy w reklamie.

Życie jest piękne... to zdecydowanie moje perfumy  i  motto na 2014 rok! A Ty? Jaki jest Twój zapach na 2014 rok?